ROZDZIAŁ 7
Zagadkowe okaleczenia zwierząt
Lady była trzyletnią klaczą. 9 września 1967 roku znaleziono ją martwą w dolinie San Luis w stanie Kolorado w odległości 800 m od rancza jej właścicielki, Nelly Lewis. Zwierzę było okrutnie okaleczone, z szyi usunięto mu skórę i mięso do kości. Reszta była nietknięta. Najbardziej zdumiał właścicielkę brak jakichkolwiek oznak walki. Ślady kopyt wskazywały na to, że Lady galopowała w kierunku farmy, lecz coś lub ktoś jej w tym przeszkodził. Dziwne było to, że zwłoki znajdowały się o jakieś 100 m od ostatnich śladów. W pobliżu brak było odcisków opon. Uszkodzone, jak gdyby zgniecione, były jedynie dwa krzaki. Obok jednego z nich znajdowało się osiem regularnie rozmieszczonych dwunastocentymetrowych wgłębień. Nieco dalej odkryto piętnaście czarnych znaków, których nie udało się zidentyfikować. Nelly Lewis dostrzegła zwisający z krzaka pęk włosów z grzywy Lady w jakiejś miękkiej substancji w kształcie kieszonki. Wydzielała się z tego zielonkawa lepka ciecz, która sparzyła jej rękę. Pierwsi obecni na miejscu świadkowie poczuli dziwną mdławą woń nie przypominającą odoru rozkładającego się ciała.
Śmierć Lady pozostaje zagadką. Kto mógł w taki sposób okaleczyć zwierzę? I w jakim celu? Nelly Lewis wezwała szeryfa hrabstwa, który jednak odmówił przybycia. Jego zdaniem, wobec braku innych dowodów jest jasne, że klacz zginęła od uderzenia pioruna. Chodzi jednak o to, że w dniach poprzedzających zdarzenie w okolicy nie było żadnej burzy, a trawa na miejscu znalezienia zwłok nie była spalona.
Zwłokami Lady zainteresował się leśniczy Duane Martin. Wokół śladów na ziemi wykrył znacznie podwyższony poziom promieniowania, co później zostało zakwestionowane. Po piętnastu dniach przybył na farmę lekarz John Altshuler i również zbadał szczątki. Jego kompetencje zawodowe nie mogą budzić wątpliwości: jest doktorem patologii i hematologii, pracownikiem naukowym w Ośrodku Studiów Medycznych Uniwersytetu Colorado w Denver. W trakcie badania zwłok Lady stwierdził, że pobrane zostały organy wewnętrzne: serce, płuca i tarczyca. Śródmoście było zupełnie puste i suche. Jak jest możliwe, pyta Altshuler, wyjęcie serca bez przelania kropli krwi? Co więcej, pobrane u Lady i poddane badaniom laboratoryjnym tkanki wykazały nietypową patologię: oznaki poparzenia i brak krwi.
Od razu wykluczono możliwość, że sprawcami mogłyby być drapieżniki: wiadomo, iż nie pozostawiają one tak napoczętego tułowia i rzucają się przede wszystkim na miękkie części podbrzusza. Nelly Lewis pisała do gazet i oskarżała... UFO. Sprawa nabrała szybko rozgłosu. Rozpoczęło się dochodzenie prowadzone przez dwie ekipy: ekipę komisji Condona i zespół NICAP (National Investigations Commitee on Aerial Phenomena -Komitet do Spraw Badań Zjawisk Powietrznych). Obydwa raporty odrzucają możliwość związku zdarzenia z UFO: uznano, że okaleczenie Lady jest "najprawdopodobniej wynikiem złośliwości wobec Lewisów"! NICAP nie ma zaufania do zbyt spektakularnych zjawisk związanych z UFO, takich na przykład jak "bliskie spotkania". Jeśli zaś chodzi o ekipę ekspertów, która badała wydarzenie na miejscu, to w jej skład wchodził pewien oficer z NaRAD, którego bezstronność można podać w wątpliwość .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz