1200 rok
- Nie możemy jej tutaj pochować co będzie jak ją znajdą? - Przestraszył się mężczyzna wstrzymując wykopywany wcześniej dół.
- Nie gadaj tylko kop. Zabiliśmy ją? Teraz musimy ją zakopać. Wyobrazasz sobie co by było gdyby nas złapali?
- To nie ja kazałem ci ją zabijać.
- Działamy razem prawda?
- No
- To razem wsadzą nas do więzenia a w najgorszym wypadku powieszą lub zetną głowę...
Wrzucili ciało zawinięte w przesiąkający krwią materiał do dołu, który przed chwilą skończyli wykopywać. Po chwili zaczęli zakopywać dowody po tym co przed chwilą zrobili. Zakopali ja pod wierzbą stojącą na cmentarzu. Bez wyrzutów i źalu zostawili ją samą. Martwą w zimnym grobie...
2005 rok
- Tutaj jest najlepiej - Powiedział Andre zaczynając całować swoją dziewczyne po szyi.
- Nie sądze jakoś tu ponuro - Rzeczywiście zaczynało się ściemniać a miejsce w którym się znajdowali nie należało do najpiękniejszych po nocy.
Andre rzucił Jesice na nagroibek i położył się na niej. Zaczął jechac po jej udzie od mini spódniczkę.
- Nie! Andre proszę nie! - Zaczęła się wyrywać, ale on trzymał ja mocno i nie puszczał. Był pijany i jedyne czego teraz chciał to jej.
- Cicho! - Powiedział rozrywając jej bluzkę.
Jesica zaczęła płakać. Jej wrzaski nie pomogły ponieważ znajdowali sie daleko od ludzkich siedzib. Myślała o tym dlaczego nie została w domu i dlaczego poszła z Andre. Ufała mu a on ja teraz tak poprostu gwałcił.
- Nie podoba się? - Powiedział zaczynając całować ją po ustach.
- Zostaw mnie. Chce do domu!
-Dopiero jak skończę - Nie wierzyła, że cokolwiek może jej pomóc.
Zemdlała.
Niespodziewanie coś uderzyło Andre z całej siły w tył głowy. Upadł nieprzytomny na ziemię. Jesica otworzyła oczy i zaczęła piszczeć. Przed nią stała naga dziewczyna, zakrwawiona i brudna od ziemi. Jej rude włosy były ze sobą zlepione. Gdzieniegdzie na cielie nie miała wcale skóry ani mięsa jedynie same kości.
Popatrzała na Jesice i uśmiechnęła się.
- Nie pozwolę aby ktokowiek cierpiał tak jak ja cierpiałam - Powiedziała. Jej głos był chłodny i roztoczył się echam po całym cmentarzu.
Jesica zaczęła uciekać zostawiając Andre na pstwę tego zombie. Popatrzała za siebie i zobaczyła, że owa postać zaczęła rozgryzać ciało Andre, który odzyskał w pewnym momencie przytomność i zaczął wrzeszczeć z bólu gdy kobieta wgryzała się w jego ciało.
- Dobrze mu tak - Powiedziała Jesica i pobiegła do domu.
Pano wruciła zobaczyć co pozostało. Nic nie było tylko na nagrobku napisano krwią 2 literry ,,HF"...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz