Księżycowy kamieńW zachodniej Anglii przesądy, o których sądzono, że dawno temu przeszły do historii, są wciąż żywe. Miejscowi farmerzy darzą szczególnym kultem kamień w kształcie półksiężyca, tkwiący w ogrodzeniu na wrzosowiskach koło Bodmin. Nazywają go „kamieniem księżycowym". W istocie jest to prawdopodobnie starożytny kamień milowy. Trawa przed nim jest zawsze skoszona, a czasem nawet ktoś zostawia przed kamieniem jedzenie - „dla chochlików". Pomyśl coś nowego Japońscy naukowcy z Uniwersytetu w Tottori skonstruowali maszynę, która potrafi czytać w myślach. Śledząc zmiany napięcia elektrycznego w części mózgu odpowiedzialnej za proces myślenia, komputer rozpoznaje fale mózgowe zwane P300 i konfrontuje je ze słowami przechowywanymi w swej pamięci. Naukowcy przeprowadzili następujące doświadczenie: przed pacjentem postawiono monitor i kazano mu się skoncentrować na jednym z pięciu wyświetlonych na nim słów. Komputer, podłączony elektrodami do głowy pacjenta, trafnie odgadywał, o którym ze słów myśli badany. Naukowcy mają nadzieję, że urządzenia tego typu pomogą komunikować się ze światem osobom upośledzonym. Lokatorzy Brytyskie pismo Express zamieściło artykuł o pewnym gatunku mrówek, które wzbudziły panikę wśród amerykańskich informatyków. Insekty upodobały sobie bowiem wnętrza komputerów. Odpowiada im panujące tam ciepło, a ich przysmakiem stał się żel ochronny, pokrywający płytki układów scalonych. Zdarzało się, że mrówki powodowały poważne awarie. Podobno lubią też mieszkać w telefonach, telewizorach i innych urządzeniach elektrycznych Latające żabyDobry odbiórW październiku 1997 r. pewien mieszkaniec Budapesztu zgłosił się do dentysty twierdząc, że przez 24 godziny na dobę słyszy w głowie muzykę i głosy. Początkowo myślał, że to początek jakiejś choroby psychicznej, albo że są to głosy zmarłych lub kosmitów. Szybko jednak zdał sobie sprawę, że jego sztuczna szczęka w jakiś dziwny sposób stała się odbiornikiem radiowym i że tajemnicze głosy to po prostu audycje lokalnego radia. Dentysta potwierdził spokojnie, że to się czasami zdarza i za pomocą cieniutkiego drucika spowodował krótkie zwarcie. Dźwięki natychmiast umilkły i od tej pory mimowolny radioamator mógł wreszcie spokojnie zasnąć Kot bojowyW czasie II wojny światowe] amerykańskie i brytyjskie służby specjalne pilnie poszukiwały nowych rodzajów broni, która przechyliłaby szalę zwycięstwa na stronę aliantów. Niektóre pomysły były doprawdy niezwykłe. Brytyjscy stratedzy wpadli np. na pomysł wykorzystania w walce... kotów. Jak wiadomo, kot spada na cztery łapy. Wiadomo też, że koty czują instynktowną niechęć do wody. Dlatego stratedzy doszli do wniosku, że mogłyby one stanowić doskonałe żywe bomby do zwalczania okrętów nieprzyjaciela. Planowali przytroczenie bomby do kota, a następnie zrzucenie zwierzaka z bombowca lecącego nad morzem. Aby uniknąć kąpieli, kot powinien sterować w stronę pokładu najbliższego okrętu. Takie kocie bomby miały być zrzucane z dużych wysokości, dzięki czemu bombowce aliantów pozostawałyby poza zasięgiem artylerii przeciwlotniczej nieprzyjaciela. Przeprowadzono nawet próbne „bombardowania". Niestety koty zrzucane z wielkich wysokości po prostu zamarzały i - już martwe - bezwładnie wpadały do morza, nie dosięgnąwszy celu PółgłówekW 1984 roku, 21-letni Boliwijczyk Pacho Penaloza został ranny w ulicznej strzelaninie. Kula strzaskała mu czaszkę i wyrwała prawie jedną czwartą mózgu (po lewej). Kiedy Pacho obudził się w szpitalu, był zdumiony, że mimo tak poważnej rany wciąż żyje i może logicznie myśleć. Równie zdumiony był opiekujący się nim lekarz. Potwornie oszpecony Pacho został przewieziony do St Paul w Minnesocie, do kliniki chirurgii plastycznej. Tam został poddany nowatorskim zabiegom chirurgicznym, polegającym na odtworzeniu fragmentów czaszki z materiałów syntetycznych i pokryciu jej skórą pobraną z pośladków. Po kilku miesiącach skomplikowanej kuracji chirurgom plastycznym udało się przywrócić pacjentowi normalny wygląd (zdjęcie po prawej). Niejadalna dziewczyna14 czerwca 1997 roku szesnastoletnia Ida Farida z Indonezji weszła do szklanej klatki, wypełnionej jadowitymi skorpionami, wężami i owadami. Spędziła tam miesiąc. Klatka była wystawiona na widok publiczny w Parku Osobliwości w Dżakarcie. Z nieznanych przyczyn śmiercionośne zwierzęta nie wyrządziły dziewczynie żadnej krzywdy i 13 lipca Ida wyszła z klatki nietknięta, bez najmniejszego śladu po ukąszeniu. Wiadomo że istnieją ludzie odporni na jad skorpionów i innych groźnych zwierząt, eksperci nie potrafią jednak wyjaśnić dlaczego Ida nie została nawet zaatakowana . Adwokat Diabła? We wrześniu 1996 roku The Daily Express ujawnił tajemnicę, która być może stoi za oszałamiającym sukcesem Billa Gatesa, założyciela Microsoft Corporation i jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Komputerowi maniacy odkryli, że kiedy nazwisko właściciela Microsoftu przekonwertuje się w ASCII (schemat kodowania przypisujący wartości numeryczne do liter, cyfr, znaków przestankowych i kontrolnych), w zapisie pojawia się liczba 666, od dawna uważana za symbol Szatana. Podobnie rzecz ma się z nazwami programów Microsoftu - Windows '96 i MS.DOS 6.21 - również one zamieniają się na trzy szóstki. Karaluchy zwiadowcyW styczniu 1997 r. w brytyjskim dzienniku Daily Mail ukazał się artykuł o zespole badawczym uniwersytetu tokijskiego, który wynalazł zdalnie sterowanego karalucha. Czułki i skrzydełka żywego owada zastąpiono mikrochipem z minielektrodami, który odbierając sygnały z nadajnika steruje zachowaniem insekta. Gdy takie zdalnie sterowane karaluchy uda się wyposażyć w mikrokamerę, będą mogły fotografować tajne obiekty i dokumenty, lub poszukiwać ofiar trzęsień ziemi, uwięzionych pod gruzami. Mikrochip W październiku 1995 roku Fortean Times poinformował, że w 1961 roku okolice kalifornijskiej plaży Rio del Mar nawiedziła plaga oszalałych maskonurów. Ptaki zderzały się z domami, wybijały okna, atakowały samochody, a nawet ludzi. Obrażenia odniosło osiem osób. Naukowcy przekonani byli, że dziwne zachowanie ptaków wynikało z dezorientacji wywołanej gęstą mgłą. Jednak doktor David Garrison, biolog z kalifornijskiego uniwersytetu, przedstawił inną teorię. Jego zdaniem, waży dwa razy więcej niż karaluch, ale jak twierdzi szef zespołu, Raphael Holzer, „karaluchy potrafią udźwignąć ciężar dwudziestokrotnie przekraczający masę ich ciała". Prace nad zdalnym sterowaniem wciąż trwają, gdyż na razie karaluchy nie zawsze reagują zgodnie z intencjami naukowców. I jak mówi profesor Holzer „troszkę śmierdzą". Skrzydlaci chuliganiW październiku 1995 roku Fortean Times poinformował, że w 1961 roku okolice kalifornijskiej plaży Rio del Mar nawiedziła plaga oszalałych maskonurów. Ptaki zderzały się z domami, wybijały okna, atakowały samochody, a nawet ludzi. Obrażenia odniosło osiem osób. Naukowcy przekonani byli, że dziwne zachowanie ptaków wynikało z dezorientacji wywołanej gęstą mgłą. Jednak doktor David Garrison, biolog z kalifornijskiego uniwersytetu, przedstawił inną teorię. Jego zdaniem, za dziwaczne zachowanie ptaków odpowiedzialne są sardele, którymi żywiły się maskonury. Sardele z kolei jadły wcześniej skażone trującą substancją glony, i w ten sposób trucizna dostała się do ich organizmów. Zatrute ptaki straciły orientację i stały się agresywne, zachowaniem niewiele różniąc się od pijanego człowieka. Wkrótce po tym powietrznym ataku ulice miasta zasłane były zwymiotowanymi kawałkami sardeli i zwłokami ptaków, które zdechły na skutek zatrucia Wizjoner dalekowidzamerykańskim piśmie Kansas City Star, Courtey Brown, autor Cosmic Voyage („Podróży kosmicznej") i profesor Emory University w Atlancie, złożył zaskakujące oświadczenie. Otóż stwierdził on, że korzystając z metody tzw. „widzenia pozazmysłowego" może podróżować w czasie i przestrzeni, rozmawiać z Jezusem lub odwiedzać odległe galaktyki Już od lat 50. CIA i KGB badały możliwości pokonywania znacznych dystansów i obserwacji odległych ludzi i zdarzeń jedynie dzięki siłom umysłu. Odpowiadając na zarzuty naukowców Brown stwierdził: „- Musiałbym być szalony, gdybym ujawnił swoje odkrycie nie będąc pewnym jego mechanizmu". Następnie z całym przekonaniem stwierdził, że na pustyni w Nowym Meksyku obecnie przebywają Marsjanie Tylko dla czlonkówLorena Bobbit stała się bożyszczem brazylijskich feministek po tym, jak w czerwcu 1993 roku pozbawiła męskości swojego brutalnego męża. Została uniewinniona i wkrótce nalazła w swoim kraju wiele naśladowczyń: 17-letnia uczennica uczyniła to samo swojemu chłopakowi, gdy ten chciał z nią zerwać. Posłużyła się nożem ukrytym w pokoju hotelowym, gdzie spędzić mieli pożegnalną noc. przerażony chłopak wrzucił swój krwawiący organ do kubełka z lodem i wezwał policję. Dziewczynę umieszczono w domu poprawczym. Kiedy pijany mąż Evy Marii Pires po raz kolejny zmuszał ją do Spełnienia obowiązków małżeńskich, w odruchu desperacji trzema pociągnięciami noża odcięła mu lewe jądro i wrzuciła do muszli klozetowej, Mąż, kiedy już wytrzeźwiał w szpitalu, wybaczył jej to, gdyż jak twierdził, „żyła ostatnio naprawdę w wielkim napięciu". 19-letnia Brazylijka wylała wrzątek na „klejnoty" męża, kiedy odkryła na jego kołnierzyku ślady szminki. Mężczyzna z poparzeniami drugiego stopnia trafił do szpitala. Autostrada diabłaPrzez amerykański stan Utah przebiega autostrada nr 666. W październiku 1996 roku mieszkańcy stanu wystosowali do władz petycję, w której domagali się zmiany numeru drogi. Twierdzą oni, że dotychczasowe trzy szóstki - znak Szatana - powodują, że na autostradzie dzieją się przerażające rzeczy. Rzeczywiście, z całego kraju zjeżdżają się sataniści, aby tu właśnie odprawiać swoje czarne msze. Na drodze tej grasował też swego czasu seryjny morderca, znany jako „Szalony Tirowiec" (MadTrucker), który dla sportu rozjeżdżał przechodniów. |
PARAPSYCHOLOGIA,DUCHY,NAWIEDZENIA,HORROR,OPOWIADANIA,STRASZNE HISTORIE,ZAGADKI,NIEWYJAŚNIONE,ŚWIADOME ŚNIENIE,DEMONY,I WIELE INNYCH RZECZY
sobota, 24 września 2011
NIE DO WIARY
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz